Finanse dziecinnie proste

Często spotykam krążącą w obiegu taką opinię: gdy jesteś uzdolniony matematycznie, to i też z finansami idzie ci łatwo, a jak ktoś kolokwialnie mówiąc, nie ogarnia/nie lubi/nie rozumie (*właściwe skreślić) matmy, to z finansami też sobie nie radzi.
Nie zgadzam się. Uważam, że finanse są dziecinnie proste, choć matematycznym guru nie jestem od dziecka i kłaniam się nisko nauczycielom matematyki. W liceum musiałam chodzić na korki z matmy, by przygotować się i zdać maturę. Taka prawda. W finansach ogromną rolę, poza użyciem podstawowych działań matematycznych (+/-), najważniejsza jest, wg mnie, umiejętność dokonania właściwego dla nas wyboru – realizacja marzeń za własne, czy za cudze pieniądze? Zaspokoić najpierw potrzeby czy zachcianki? Akceptuję ryzyko, czy nie?

Proste liczenie i myślenie przyczynowo-skutkowe

Wystarcza umiejętność prostego dodawania i odejmowania oraz osobiście całe życie dodatkowo wszystko kalkuluję przy użyciu zwykłej proporcji i procentów. To pozwola by zapanować nad i polubić finanse. Równowaga w budżecie, a jeszcze lepiej nadwyżka jest osiągalna dla każdego – również dla Ciebie i to ma niewiele wspólnego z Twoją znajomością całek trzeciego stopnia, czy geometrii.
Fundamentem są nasze przekonania i podejście do tematu finansów. Moim zdaniem, to to tutaj leży największa i najtrudniejsza umiejętność – uświadomienie dziecku, czym jest przyczyna i skutek w gospodarowaniu majątkiem. A więc pokazanie, w jaki sposób jego działania (Twoje działania) wpływają na otoczenie, jak można je zmieniać, jak działa zasada akcja-reakcja. Twoje dziecko doświadcza tego (a chyba najlepiej zauważa dzięki pieniądzom) każdego dnia po wielokroć. Najważniejsze jest jednak, wg mnie, że możesz tego nauczyć swoje dziecko. Chętnie zarażę Cię – choć  w świetle dzisiejszej pandemii to nie najlepsze słowo 😉- moją pasją do finansów, bo to jedna z nielicznych nauk, która łączy w sobie cyfry i sferę psychologii. Finanse mogą być urodzajnym gruntem dla wzrastania Twojej pociechy. Tak było u nas, choć wiele osób na początku zarzucało mi, że jak będę opierać się na pieniądzach, to wychowam materialistów. Nic bardziej mylnego. Dzisiaj widzę, że to dzięki edukacji finansowej, otwieramy naszym dzieciom drzwi do doświadczania codziennych wyborów, matematycznego świata, doceniania tego co mają – jednym słowem do życia w finansowym dobrostanie.

Domowa edukacja finansowa

O tym wszystkim i więcej będzie w trakcie organizowanej przeze mnie Akademii Finansów dla rodziców. Jeśli w głowie pojawią Ci się pytania typu:
„Iść czy nie iść?”
„Zastanawiasz się, co to właściwie da?”
„Czy jest sens się tym dodatkowo zajmować?”
„Kogo tam spotkam?”
„Czy warto?”
„Co będzie potem?”
„A może będzie gorzej?”
„I co właściwie ludzie powiedzą/pomyślą o mnie?”
„A może jednak następnym razem?”
To moja odpowiedź brzmi: jak chcesz, dokonaj wyboru. Ja podchodzę do nowego roku, z nową energią – jak przyjdziesz, z pewnością otrzymasz wiele inspiracji do działania. I choć czasem ja również napotykam blokujące obawy, strach, to podejmuję próbę ich przełamania. A czasami to wygrywa ciekawość 😊. I Ty też możesz przyjść z obawą lub po prostu z ciekawości.
Bez względu z jakiego powodu, serdecznie Cię zapraszam. Dokonaj tylko uprzednio zapisu na dogodny dla Ciebie termin 1 lub 2? To ważne, ponieważ Akademia odbędzie się w trybie stacjonarnym, w kameralnej grupie. To gwarantuje wysoką jakość zajęć, a także bezpieczeństwo sanitarne, bo sala która została zarezerwowana, będzie zapełniona do ok. 20% jej możliwości.
Dodatkowo będą oczywiście utrzymane wszystkie standardy reżimu sanitarnego.
Masz dodatkowe pytania? Pisz lub dzwoń: [email protected] lub 733303955.
Do zobaczenia, już za 7 dni 😊.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.